Gesundes Leckerli nach dem Reiten: Belohnung mit Gelenkschutz

Zdrowy przysmak po jeździe: nagroda ze wsparciem dla stawów

Wszyscy znamy ten moment: zsiadasz po wyczerpującym treningu z siodła, klepiesz konia po szyi i czujesz dumę z wykonanej pracy. Popręg zostaje poluzowany, derka osuszająca założona i czas wracać do stajni. Dokładnie w tym momencie prawie każdy z nas odruchowo sięga do kieszeni lub pojemnika na paszę, aby dać czworonogowi nagrodę.

Ale mówiąc zupełnie szczerze? Często towarzyszyło temu poczucie winy. Zwykłe przysmaki dostępne na rynku są często pełne cukru, pszenicy lub melasy – to w gruncie rzeczy „końskie słodycze” bez prawdziwej wartości odżywczej. Chęć zrobienia dla konia czegoś dobrego mieszała się ze świadomością, że to w rzeczywistości tylko puste kalorie. Szczególnie po wysiłku, gdy stawy i ścięgna intensywnie pracowały, organizm potrzebuje wsparcia w regeneracji, a nie cukru.

Wieczna walka z proszkiem

Od dawna było dla mnie jasne, że stawy konia potrzebują wsparcia. Sportowa jazda to spore wyzwanie dla aparatu ruchu, a każdemu zależy na tym, by koń pozostał w formie do późnej starości. Wybór padał więc, jak u wielu z nas, na różne proszki i płyny na stawy.

Rzeczywistość zazwyczaj wyglądała jednak tak: stojąc w paszarni, trzeba było kombinować, jak nadać temu proszkowi choć trochę smaku. Po prostu dosypać do paszy treściwej? Bez szans. Mój koń to mistrz w starannym wyjadaniu musli, zostawiający drogi proszek na dnie żłobu w postaci kurzu. Albo potrafi raz mocno dmuchnąć w żłób, tworząc wokół wielką chmurę z suplementu.

Zaczynało się więc kombinowanie: ukrywanie proszku w meszu (działa, ale nie da się tego robić codziennie), wciskanie do wydrążonego jabłka (ogromny bałagan) lub rozgniatanie bananów. Bądźmy jednak szczerzy: po długim dniu pracy i jeździe, stanie w korytarzu stajennym w roli szefa kuchni tylko po to, by przemycić suplement, to nic przyjemnego. A jeśli produkt nie zostanie zjedzony, to po prostu nie zadziała.

Odkrycie: nagroda z funkcją

Poszukując rozwiązania, które połączy chęć nagrodzenia po jeździe z niezbędnym wsparciem stawów, odkryciem okazały się nuvallo move Snacks.

Nazwa mówi sama za siebie, a to był absolutny moment olśnienia. Nie są to klasyczne przysmaki, lecz funkcjonalny przysmak na stawy. Wyglądają jak nagroda, pachną smakowicie, ale są po brzegi wypełnione dokładnie tymi składnikami aktywnymi, które wcześniej z trudem próbowano przemycić w formie proszku.

Dlaczego warto postawić na zalety formy „Snack”

Genialność nuvallo move Snacks polega na ich prostocie. Dzienna dawka dla konia gorącokrwistego (ok. 550 kg) to 6 sztuk. To około 30 gramów. Można podawać te snacki prosto z ręki bezpośrednio po jeździe – jako nagrodę za dobrą pracę. Żadnego odważania, żadnego mieszania, żadnego wybierania.

To, co jednak naprawdę przekonuje, to ich wnętrze. W dziennej porcji 6 sztuk kryją się solidne dawki składników aktywnych:

  • 1.500 mg glukozaminy i 2.550 mg kolagenu dla chrząstek i tkanki łącznej.
  • 2.250 mg MSM (siarka organiczna) dla ścięgien.
  • 150 mg kwasu hialuronowego dla lepszego „smarowania” stawów.

Do tego dochodzi fakt, że baza tych snacków jest absolutnie przemyślana. Nie zawierają pszenicy ani kukurydzy, a składają się głównie z makuchu lnianego, otrębów ryżowych i siemienia lnianego. To rozwiązanie nie tylko przyjazne dla żołądka, lecz także zapewniające wyjątkowo wysoką akceptację. Mój koń je uwielbia. Nie znajdziesz tu pszenicy, kukurydzy ani dodatku cukru. W końcu to nagroda, która jest naprawdę zdrowa.

Rezultat: zadowolony, rozluźniony koń

nuvallo move Snacks goszczą w naszej stajni od około trzech miesięcy. Producent zaleca konsekwentne podawanie przez co najmniej 8 do 12 tygodni, ale już po około sześciu tygodniach dało się odczuć zmianę.

Oczywiście, nie da się zajrzeć do wnętrza stawów, ale subiektywne wrażenia z siodła są jednoznacznie pozytywne. Szczególnie w fazie rozprężenia ma się wrażenie, że koń jest szybciej „gotowy” do pracy. Wydaje się bardziej płynny w ruchach, a rano, wychodząc z boksu, stąpa zauważalnie elastyczniej. Po prostu porusza się z większą radością, a to najpiękniejszy sygnał zwrotny, jakiego można oczekiwać, patrząc z perspektywy siodła.

Kolejny ogromny plus podczas startów w zawodach: snacki są zgodne z ADMR. Są bezpieczne na zawodach i nie wymagają okresu karencji, więc można je bez obaw podawać również w sezonie startowym.

Podsumowanie

nuvallo move Snacks rozwiązały prawdziwy codzienny problem. Zapewniają one dobre poczucie, że można nagrodzić konia bezpośrednio po jeździe, nie podając mu śmieciowego jedzenia. Jednocześnie dają pewność, że koń przyjmuje swoją codzienną dawkę składników odżywczych dla stawów – i to co do ostatniego okruszka.

Jeśli więc chcesz skończyć z odmawianiem jedzenia proszku i szukasz sensownej, zdrowej alternatywy dla klasycznych smakołyków, nuvallo move Snacks to coś, co z czystym sumieniem można gorąco polecić. Ułatwiają one stajenną codzienność i sprawiają, że końskie życie staje się zauważalnie bardziej elastyczne.

nuvallo move

Przysmak na stawy, który kochają konie.