Uszkodzenie ścięgna u konia: objawy, gojenie i żywienie
Każdy, kto choć raz usłyszał taką diagnozę od weterynarza, zna to uczucie: najpierw szok, a potem długie miesiące niepewności. Uszkodzenie ścięgna u konia to jeden z najgroźniejszych urazów – a jednocześnie jeden z najczęściej źle rozumianych. W tym artykule znajdziesz odpowiedzi na trzy pytania, które prawdopodobnie krążą teraz po twojej głowie: Jak bardzo jest to poważne? Ile to potrwa? I co możesz aktywnie zrobić, aby twój koń naprawdę wrócił do zdrowia?
Krok po kroku omówimy objawy, realny czas gojenia i przebieg rehabilitacji – opierając się na badaniach z medycyny weterynaryjnej, konkretnym planie tygodniowym oraz naszej własnej drodze przez rehabilitację po urazie ścięgna. Nie znajdziesz tu obietnic o cudownych lekach. Otrzymasz dokładnie to, czego teraz potrzebujesz: ukierunkowanie, liczby i jasny plan.
Czym jest uszkodzenie ścięgna u konia?
Uszkodzenie ścięgna u konia to uraz włókien ścięgnistych, występujący najczęściej w obrębie zginacza powierzchownego palców (OBS) kończyny piersiowej, spowodowany przeciążeniem lub nagłym urazem. Może dojść do zerwania pojedynczych włókien (mikrourazy), uszkodzenia pęczków włókien lub – w najgorszym przypadku – do całkowitego przerwania ścięgna.
Budowa zdrowego ścięgna
Ścięgno składa się z gęsto upakowanych, równolegle ułożonych włókien kolagenowych – przede wszystkim jest to kolagen typu I. W kończynie konia wyróżnia się cztery kluczowe struktury funkcjonalne: ścięgno mięśnia zginacza powierzchownego palców (OBS, najczęstsze miejsce urazów), ścięgno mięśnia zginacza głębokiego palców (TBS), mięsień międzykostny oraz ścięgno prostownika. Ścięgna łączą mięśnie z kośćmi, przenoszą siłę i amortyzują ruch. Przy każdym skoku w galopie unoszą one ciężar wielokrotnie przewyższający masę ciała konia.
Dlaczego ścięgna tak źle się goją – problem słabego ukrwienia
Tkanka ścięgnista charakteryzuje się bardzo wolnym metabolizmem. Jest gorzej ukrwiona niż tkanka mięśniowa, co sprawia, że proces gojenia jest tak długotrwały (Dowling i in., 2000). Ponadto nowo powstała tkanka często składa się z kolagenu typu III zamiast typu I – jest ona mechanicznie mniej wytrzymała niż pierwotna tkanka ścięgnista. Ta gorszej jakości naprawa tkanki to główny powód, dla którego u tak wielu koni urazy odnawiają się w późniejszym czasie.
Objawy: jak rozpoznać uszkodzenie ścięgna?
Klasyczne objawy uszkodzenia ścięgna u konia to obrzęk, podwyższona temperatura, ból uciskowy w okolicy ścięgna oraz nagła lub stopniowo rozwijająca się kulawizna. Im wcześniej je zauważysz, tym lepsze są rokowania.
Ostre objawy
W przypadku ostrego urazu ścięgna, w ciągu kilku godzin można dostrzec wyraźny, często łukowaty obrzęk z tyłu nadpęcia („bowed tendon”). Miejsce to jest ciepłe, czasami daje się wyczuć pulsowanie tętnicy. Twój koń zareaguje na ucisk wyraźnym cofnięciem nogi. Kulawizna może wahać się od lekkiej utraty taktu aż po silne kulejenie z całkowitym odciążaniem kończyny.
Objawy narastające stopniowo / przewlekłe
Przy przewlekłym przeciążeniu objawy są bardziej subtelne: lekkie pogrubienie ścięgna utrzymujące się tygodniami, sporadyczne ciepło po treningu, chód sprawiający wrażenie „nie do końca świeżego”, niechęć do twardego podłoża lub ciasnych zakrętów. Właśnie takie konie stanowią grupę podwyższonego ryzyka nagłych, pojawiających się „znikąd” całkowitych urazów.
Przegląd stopni ciężkości
| Stopień | Co się dzieje | Obraz kliniczny |
| 1 | Naciągnięcie, brak widocznych pęknięć włókien | lekki obrzęk, ledwie zauważalna kulawizna |
| 2 | Częściowe zerwanie <25 % włókien | wyraźny obrzęk, umiarkowana kulawizna |
| 3 | Częściowe zerwanie 25–75 % włókien | silny obrzęk, wyraźna kulawizna |
| 4 | Całkowite zerwanie >75 % aż do całkowitego przerwania | kulawizna wysokiego stopnia, silnie obniżona pęcina |
Przyczyny – jak powstaje uszkodzenie ścięgna?
W większości przypadków uszkodzenie ścięgna nie jest wynikiem jednego momentu, lecz sumą wielu drobnych mikrourazów, które nawarstwiają się przez miesiące, by nagle, przy normalnym obciążeniu, doprowadzić do widocznego urazu.
Nagły uraz a przewlekłe przeciążenie
Nagłe urazy – złe stąpnięcie w dołek, potknięcie w terenie, upadek – prowadzą do klasycznych, całkowitych uszkodzeń. Znacznie częstsze są jednak przewlekłe przeciążenia: drobne mikropęknięcia powstające podczas treningu, które nie mają wystarczająco dużo czasu na regenerację. Klinicznie nie rzucają się w oczy, ale tkanka staje się coraz bardziej niestabilna.
Czynniki ryzyka
Do najważniejszych czynników ryzyka należą: głębokie, ciężkie lub nierówne podłoża, nieprawidłowa postawa kopyta (szczególnie podwinięte lub zbyt długie kąty wsporne), zbyt intensywne zwiększanie obciążeń treningowych bez wystarczających przerw, nadwaga, niewystarczająca rozgrzewka oraz wiek – po przekroczeniu około 15. roku życia struktura ścięgien ulega zmianie, a zdolność do regeneracji maleje.
Diagnoza u weterynarza
Pewna diagnoza uszkodzenia ścięgna u konia opiera się na badaniu klinicznym w połączeniu z diagnostyką obrazową – przede wszystkim badaniem USG. Najlepiej zrezygnować z prób samodzielnego stawiania diagnozy: precyzyjna ocena urazu to zadanie dla lekarza weterynarii.
Badanie palpacyjne, USG, rezonans magnetyczny (MRI) – co i kiedy?
Badanie palpacyjne – czyli dotykowe sprawdzenie ścięgna – to pierwszy krok, który pozwala wykryć ciepło, obrzęk i ból przy ucisku. USG to złoty standard w diagnozowaniu struktury: pozwala uwidocznić zerwanie włókien, krwiaki i przebieg procesu gojenia. Rezonans magnetyczny (MRI) stosuje się, gdy USG nie daje jednoznacznej odpowiedzi, zwłaszcza przy urazach w obrębie kopyta (trzeszczka kopytowa, przyczep zginacza głębokiego). Regularne kontrole USG co 8–12 tygodni podczas rehabilitacji to obowiązek, a nie kwestia wyboru – to one decydują o tym, kiedy można bezpiecznie zwiększyć obciążenie.
Gojenie i czas powrotu do zdrowia – czego realnie można oczekiwać
Gojenie uszkodzonego ścięgna u konia trwa z reguły od 3 do 12 miesięcy, w zależności od stopnia ciężkości urazu, wieku konia i dyscypliny w rehabilitacji. W przypadku ciężkich urazów do osiągnięcia pełnej zdolności do obciążeń może upłynąć nawet 12 do 18 miesięcy.
3 fazy gojenia ścięgna
Gojenie ścięgna przebiega w trzech fazach (Smith, 2008; Dowling i in., 2000):
Faza zapalna (dzień 1–7): Tkanka jest ciepła, obrzęknięta i bolesna. Uwalniane są mediatory stanu zapalnego, a do uszkodzonego miejsca napływają komórki naprawcze.
Faza naprawcza (od 2. tygodnia do 3. miesiąca): Fibroblasty produkują kolagen – jednak w przeważającej mierze jest to typ III, który jest mechanicznie słabszy. Na obrazie USG ścięgno wydaje się „wypełnione”, ale nadal jest bardzo podatne na ponowne urazy.
Faza przebudowy (od 3. do ponad 12. miesiąca): Kolagen typu III jest stopniowo zastępowany bardziej wytrzymałym kolagenem typu I, a włókna układają się wzdłuż osi obciążeń mechanicznych. Ta faza ma kluczowe znaczenie – i wymaga kontrolowanego ruchu jako bodźca.
Realna oś czasu
| Stopień ciężkości |
Odpoczynek w boksie |
Oprowadzanie w stępie |
Kłus/Galop | Pełne obciążenie |
| 1 |
2–4 tygodnie |
od 3–4 tygodnia |
od 3. miesiąca | od 4–6 miesiąca |
| 2 |
4–6 tygodni |
od 5–6 tygodnia |
od 4–5 miesiąca | od 7–9 miesiąca |
| 3 |
6–8 tygodni |
od 7–8 tygodnia |
od 6–7 miesiąca | od 9–12 miesiąca |
| 4 |
8–12 tygodni |
indywidualnie |
indywidualnie | często ograniczone |
Rokowania i wskaźnik nawrotów
Nieprzyjemna prawda: u koni wyścigowych pełnej krwi angielskiej wskaźnik nawrotów po urazie ścięgna wynosi od 50 do 80 procent (Dowling i in., 2000). U koni rekreacyjnych i sportowych poddawanych umiarkowanym obciążeniom te liczby są znacznie lepsze, jednak ryzyko wciąż istnieje. Kluczowa dla rokowań nie jest ciężkość pierwotnego urazu, lecz dyscyplina podczas rehabilitacji.
Leczenie i terapia
Leczenie uszkodzonego ścięgna u konia to zawsze połączenie doraźnej pomocy, nowoczesnych metod terapeutycznych (jeśli są wskazane) oraz – przede wszystkim – konsekwentnej rehabilitacji. Nie ma jednej magicznej metody, która z dnia na dzień „naprawi” ścięgno.
Pomoc doraźna
W pierwszych 48–72 godzinach najważniejsze są: chłodzenie (lodowata woda, ochraniacze chłodzące, kilka razy dziennie po 15–20 minut), unieruchomienie (boks, opatrunek wspierający) oraz – w razie potrzeby – niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ) zalecone przez weterynarza. Ważne: nie należy wymuszać ruchu – na tym etapie każdy krok może pogłębić uszkodzenie.
Nowoczesne metody leczenia
W zależności od stopnia ciężkości i oceny weterynarza stosuje się osocze bogatopłytkowe (PRP), terapię komórkami macierzystymi, falę uderzeniową, wlewy z Tildrenu czy laseroterapię. Wyniki badań są zróżnicowane, ale niektóre z tych metod – zwłaszcza dotkankowa terapia komórkami macierzystymi – wykazują obiecujące rezultaty, jeśli chodzi o jakość nowo powstałej tkanki (Smith, 2008). Warto skonsultować się z weterynarzem, co będzie najkorzystniejsze przy konkretnym urazie.
Owijki, kompresja i fizykoterapia
Opatrunki wspierające i kompresyjne zmniejszają obrzęk i odciążają uszkodzone ścięgno, ale muszą być założone poprawnie – źle zawinięte przyniosą więcej szkody niż pożytku. Terapia polem magnetycznym, solarium oraz kontrolowany trening w wodzie (bieżnia wodna, pływanie) mogą wspomóc powrót do pełnej sprawności na późniejszych etapach.
Rehabilitacja i powrót do formy – kontrolowana droga do zdrowia
Rehabilitacja po urazie ścięgna opiera się na jasnej zasadzie: kontrolowane, stopniowo zwiększane obciążenie zamiast całkowitego oszczędzania. Sam odpoczynek w boksie nie wyleczy ścięgna – pozwala jedynie zminimalizować powstawanie dalszych ostrych uszkodzeń.
Odpoczynek w boksie a kontrolowany ruch w stępie – co mówią badania
Całkowite unieruchomienie prowadzi do gorszego ułożenia włókien i powstania słabszej tkanki naprawczej. Gdy tylko minie faza ostra (zazwyczaj po 4–8 tygodniach, w zależności od stopnia ciężkości), rozpoczyna się kontrolowane oprowadzanie w stępie – na początku przez 5 do 10 minut dziennie, a następnie stopniowo coraz dłużej. Ta umiarkowana stymulacja mechaniczna pomaga ułożyć włókna kolagenowe wzdłuż osi obciążeń.
Odpoczynek w boksie a psychika konia
Właśnie w tej kwestii otrzymujemy najwięcej wiadomości: „Mój koń wariuje w boksie”. Z naszej pracy nad zachowaniem koni wiemy, jak ściśle stres łączy się z procesem gojenia. Przewlekle zestresowany koń produkuje więcej kortyzolu – a kortyzol hamuje regenerację tkanek. Warto zwracać uwagę na oznaki stresu: ciągłe tkanie, łykanie, utratę apetytu, nerwowe jedzenie, agresję podczas czyszczenia.
Co pomaga: kontakt wzrokowy z co najmniej jednym sąsiadem, stymulacja umysłowa dzięki siatkom na siano o drobnych oczkach, paśniki typu slow feeder, gałązki do obgryzania oraz zaplanowany czas na szczotkowanie i masaż. Ważne jest, aby nie traktować boksu jako „kary” – konie doskonale odczytują nasze nastroje. Wiele koni w trakcie rehabilitacji korzysta z obecności spokojnego sąsiada w boksie obok, który stanowi społeczną ostoję. Pierwsze dwa tygodnie są najtrudniejsze; później większość koni się przystosowuje, pod warunkiem odpowiedniego zajęcia i zachowania kontaktów społecznych.
Plan treningowy krok po kroku, tydzień po tygodniu
Faza | Obciążenie | Okres Tydzień 1–4 | Odpoczynek w boksie, ewent. 5–10 min stępa w ręku od 3. tygodnia | tylko w ręku Tydzień 5–8 | Stęp 15–25 min, twarde ścieżki, brak miękkiego podłoża | codziennie, w ręku Tydzień 9–16 | Stęp pod siodłem 20–40 min, ewent. pierwsze wstawki kłusa | po kontroli USG Tydzień 17–24+ | Kontrolowane wydłużanie kłusa, pierwsze wstawki galopu od 6–7 miesiąca | za zgodą weterynarza Od 9–12 miesiąca | Stopniowy powrót do pełnego obciążenia | zależnie od stopnia ciężkości urazu
Żywienie przy uszkodzeniu ścięgna – co tak naprawdę mówią badania
Żywienie w przypadku uszkodzenia ścięgna powinno celowo dostarczać peptydy kolagenowe, MSM, glukozaminę, kwas hialuronowy oraz miedź, cynk i witaminę E, aby wspierać gojenie ścięgien na poziomie komórkowym. Dieta nie zastąpi rehabilitacji – ale bez właściwych budulców organizmowi po prostu zabraknie materiału do wytworzenia wysokiej jakości tkanki naprawczej.
Jakich składników odżywczych potrzebuje gojąca się tkanka ścięgnista?
Peptydy kolagenowe to bezpośredni budulec nowych włókien ścięgnistych. Są one rozkładane do krótkołańcuchowych aminokwasów i peptydów, które stają się dostępne podczas procesu regeneracji tkanek. MSM (metylosulfonylometan) stanowi źródło organicznej siarki – a siarka jest niezbędnym elementem mostków dwusiarczkowych stabilizujących włókna kolagenowe i wykazuje działanie modulujące stany zapalne. Glukozamina i kwas hialuronowy to klasyczne elementy budulcowe macierzy zewnątrzkomórkowej, które wspierają gospodarkę wodną tkanki łącznej. Pierwiastki śladowe, takie jak miedź (tworzenie wiązań krzyżowych kolagenu z pomocą enzymów z rodziny oksydaz lizylowych), cynk i mangan, to niezbędne kofaktory. Witamina E chroni nowo powstałą tkankę przed stresem oksydacyjnym – co jest szczególnie istotne w miarę wzrostu obciążeń na etapie powrotu do formy.
Na co wskazują badania
MSM u koni sportowych: Marañón i in. (2008) w kontrolowanym placebo badaniu na koniach skokowych wykazali znaczną redukcję markerów stresu oksydacyjnego po wysiłku dzięki suplementacji MSM (8 g/dzień przez sześć tygodni).
Glukozamina/chondroityna: Forsyth i in. (2006) zbadali starsze konie z dolegliwościami stawów i stwierdzili, że po doustnym podaniu glukozaminy i chondroityny nastąpiła poprawa wzorca chodu w porównaniu z grupą placebo.
Kwas hialuronowy doustnie: Bergin i in. (2006) udowodnili w badaniu na roczniakach pełnej krwi, że kwas hialuronowy podawany doustnie znacząco zmniejsza pooperacyjne obrzęki stawu skokowego – to dowód na biodostępność kwasu hialuronowego przyjmowanego doustnie, co przez długi czas bywało kwestionowane.
Peptydy kolagenowe: Baza badań przeprowadzonych bezpośrednio na koniach jest wciąż dość skromna, jednak w medycynie sportowej – zarówno u ludzi, jak i w weterynarii – istnieje coraz więcej dowodów na to, że specyficzne peptydy kolagenowe mogą pozytywnie wpływać na regenerację ścięgien i więzadeł. W praktyce u koni kolagen znajduje coraz szersze zastosowanie w planach rehabilitacyjnych.
Praktyka dawkowania – kuracja czy dawka podtrzymująca?
W fazie ostrej i naprawczej zaleca się zastosowanie dawki uderzeniowej (kuracji) przez okres co najmniej od 8 do 12 tygodni. Typowe dzienne dawki dla konia o masie 600 kg wynoszą: 1.500–3.000 mg glukozaminy, 2.000–10.000 mg MSM, 100–200 mg kwasu hialuronowego oraz 2.000–5.000 mg peptydów kolagenowych – dokładna ilość zależy od produktu i stopnia ciężkości urazu. Po zakończeniu fazy naprawczej można przejść na dawkę podtrzymującą. Ważne: składniki odżywcze nie działają „natychmiast po trzech dniach”. Warto planować efekty w perspektywie tygodni, a nie dni.
Akceptacja przy żłobie – dlaczego forma podania ma znaczenie
Codziennie otrzymujemy to właśnie pytanie: „Mój koń nie chce jeść proszku – co robić?”. Dzięki naszemu doświadczeniu w badaniu zachowań wiemy, że akceptacja paszy przez konie jest procesem niezwykle delikatnym. Konie to neofoby – reagują bardzo wrażliwie na nowe zapachy, smaki i konsystencje, szczególnie w tak stresujących okresach życia, jak rehabilitacja. Do tego dochodzi fakt, że wiele koni podczas rehabilitacji z odpoczynkiem w boksie jada po prostu mniej i staje się bardzo wybredna. Proszek rozsypany na musli jest często starannie oddzielany i zostawiany. To, co pozornie wydaje się „wygodne”, ląduje na dnie żłobu – ale nie w końskim brzuchu.
Formy przysmaku lub granulatu mają z punktu widzenia psychologii behawioralnej dwie zalety: kojarzą się pozytywnie emocjonalnie jako „nagroda” i nie da się ich wybiórczo wypluć. W stajennej codzienności oznacza to jedno: to, co zostanie zjedzone, zadziała. To, co zostanie w żłobie, nie podziała.
My – Katja i Andrés – opracowaliśmy nuvallo move dokładnie w odpowiedzi na tę lukę: to funkcjonalny przysmak na stawy, który zawiera 1.500 mg glukozaminy, 2.550 mg kolagenu, 2.250 mg MSM oraz 150 mg kwasu hialuronowego w porcji dziennej. Wybraliśmy formę przysmaku, ponieważ z praktyki wiemy, że konie w fazie rehabilitacji często odmawiają przyjmowania proszków.
Suplementy diety nie są cudownym środkiem – nie zastąpią ani odpoczynku w boksie, ani leczenia weterynaryjnego.
Zapobieganie uszkodzeniom ścięgien
Profilaktyka nie zaczyna się w momencie podjęcia wysiłku, ale na tygodnie przed nim. Najważniejsze zasady są bardziej banalne, niż mogłoby się wydawać – i właśnie dlatego bywają tak często lekceważone.
Rozgrzewka: co najmniej 15 do 20 minut w stępie przed każdym intensywniejszym treningiem, a w dni zawodów lub skoków jeszcze dłużej. Nierozgrzane ścięgna to ścięgna bardziej podatne na urazy.
Pielęgnacja kopyt: co sześć do ośmiu tygodni werkowanie kopyt przez doświadczonego kowala lub strugacza. Podwinięte kąty wsporne czy zbyt długi pazur przesuwają oś ciągu ścięgien zginaczy i drastycznie zwiększają ryzyko urazów.
Jakość podłoża: głębokie, ciężkie lub nierówne podłoże to najczęstszy czynnik ryzyka z zewnątrz. Jeśli nie masz wpływu na warunki na placu, dopasuj intensywność treningu do podłoża – a nie odwrotnie.
Układanie treningów: obciążenia należy zwiększać stopniowo, planować przerwy i nie organizować dwóch intensywnych dni z rzędu. Kondycję buduje się tygodniami, a ścięgna potrzebują na to miesięcy.
Obserwacja: po każdym treningu przesuń dłonią wzdłuż ścięgna. Ciepło, zgrubienie lub wrażliwość na dotyk następnego dnia to wczesne sygnały ostrzegawcze – i wcale nie „coś normalnego po skokach”.
Często zadawane pytania (FAQ)
Ile trwa gojenie uszkodzonego ścięgna u konia?
W zależności od stopnia ciężkości urazu gojenie trwa od 3 do 12 miesięcy, a w skrajnie trudnych przypadkach nawet do 18 miesięcy. Kluczowe znaczenie ma nie faza ostra, lecz ciągnąca się miesiącami faza przebudowy. Bez konsekwentnie prowadzonej rehabilitacji tkanka naprawcza pozostanie niskiej jakości, a ryzyko nawrotu będzie wysokie.
Czy po uszkodzeniu ścięgna koń może ponownie chodzić pod siodłem?
Tak, zdecydowana większość koni po uszkodzeniu ścięgna ponownie nadaje się do jazdy. Przy 1. i 2. stopniu ciężkości wiele koni odzyskuje swoją dawną wydajność. W przypadku stopnia 3. zazwyczaj konieczne jest odpowiednie dopasowanie intensywności obciążeń. Warunkiem koniecznym jest jednak zawsze w pełni przeprowadzona, kilkumiesięczna rehabilitacja pod ścisłym okiem weterynarza.
Co pomaga przy uszkodzeniu ścięgna u konia?
Przy urazie ścięgna pomaga natychmiastowe chłodzenie, unieruchomienie, dobrze skonstruowany plan rehabilitacji uwzględniający kontrolowany ruch w stępie oraz ukierunkowane żywienie bogate w kolagen, MSM, glukozaminę i kwas hialuronowy. W zależności od diagnozy bardzo pomocne mogą okazać się nowoczesne metody leczenia takie jak PRP czy terapia komórkami macierzystymi. Nie istnieje jednak jedno cudowne rozwiązanie.
Jak długo powinien trwać odpoczynek w boksie po uszkodzeniu ścięgna?
Odpoczynek w boksie w przypadku uszkodzenia ścięgna trwa od 4 do 8 tygodni (w zależności od jego stopnia ciężkości), a w ciężkich przypadkach nawet do 12 tygodni. Niezwykle ważny jest płynny moment przejścia do kontrolowanego oprowadzania w stępie – całkowite unieruchomienie powoduje spadek jakości nowo powstającej tkanki. O precyzyjnym rozpoczęciu tego etapu zawsze decyduje się na podstawie badania USG.
Jak powinno wyglądać żywienie przy uszkodzeniu ścięgna?
Przy uszkodzeniu ścięgna niezwykle istotne jest dostarczenie odpowiednich budulców potrzebnych do regeneracji tkanki: będą to peptydy kolagenowe, MSM, glukozamina, kwas hialuronowy oraz miedź, cynk i witamina E. Bardzo sensowne jest zastosowanie kuracji przez 8 do 12 tygodni podczas trwania fazy naprawczej, by później przejść na dawkę podtrzymującą. Zwracaj szczególną uwagę na formę podania – niezjedzony proszek po prostu nie zadziała.
Jak rozpoznać uszkodzenie ścięgna pod wpływem dotyku?
Uszkodzone ścięgno w czasie badania palpacyjnego wydaje się ciepłe, bywa zgrubiałe, a często po prostu twarde lub nabrzmiałe. Koń na ucisk takiego miejsca reaguje wyraźnym cofnięciem kończyny. Zawsze warto porównywać to ze zdrową nogą po przeciwnej stronie – każda różnica w ciepłocie lub widoczny obrzęk stanowią jedne z najpewniejszych wczesnych sygnałów ostrzegawczych.
Źródła
Bergin, B.J., Pierce, S.W., Bramlage, L.R., Stromberg, A. (2006): Oral hyaluronan gel reduces post operative tarsocrural effusion in the yearling Thoroughbred. Equine Veterinary Journal 38(4):375–378.
Dowling, B.A., Dart, A.J., Hodgson, D.R., Smith, R.K. (2000): Superficial digital flexor tendonitis in the horse. Equine Veterinary Journal 32(5):369–378.
Dyson, S.J. (2004): Medical management of superficial digital flexor tendonitis: a comparative study in 219 horses (1992–2000). Equine Veterinary Journal 36(5):415–419.
Forsyth, R.K., Brigden, C.V., Northrop, A.J. (2006): Double blind investigation of the effects of oral supplementation of combined glucosamine hydrochloride (GHCL) and chondroitin sulphate (CS) on stride characteristics of veteran horses. Equine Veterinary Journal Supplement 36:622–625.
Higler, M.H., Brommer, H., L'Ami, J.J., de Grauw, J.C., Nielen, M., van Weeren, P.R., Laverty, S., Barneveld, A., Back, W. (2014): The effects of three-month oral supplementation with a nutraceutical and exercise on the locomotor pattern of aged horses. Equine Veterinary Journal 46(5):611–617.
Marañón, G., Muñoz-Escassi, B., Manley, W., García, C., Cayado, P., de la Muela, M.S., Olábarri, B., León, R., Vara, E. (2008): The effect of methyl sulphonyl methane supplementation on biomarkers of oxidative stress in sport horses following jumping exercise. Acta Veterinaria Scandinavica 50:45.
Smith, R.K.W. (2008): Mesenchymal stem cell therapy for equine tendinopathy. Disability and Rehabilitation 30(20–22):1752–1758.
O autorach
Katja i Andrés to założyciele marki nuvallo. Łączą ponad 15-letnie praktyczne doświadczenie w pracy z końmi – od kwestii związanych z utrzymaniem, przez sport jeździecki, po wsparcie w czasie rehabilitacji – ze swoim wykształceniem psychologicznym. Ich szczególnym obszarem zainteresowań naukowych i praktycznych są zachowania żywieniowe koni oraz zagadnienie, dlaczego suplementy paszowe w stajennych warunkach bywają tak często odrzucane. Właśnie z tego połączenia narodził się produkt nuvallo move.