Koń skraca wykrok z tyłu: doświadczenia ze wsparciem żywieniowym
Kochani,
Znacie ten moment w siodle, kiedy nagle odzywa się intuicja i podpowiada: „Coś tu jest nie tak”? Dokładnie to samo spotkało mnie kilka miesięcy temu. Mój wałach nie kulał jakoś wyraźnie, ale po prostu skracał wykrok zadnimi nogami. Brakowało tego sprężystego ruchu naprzód, który zawsze u niego znałam. Zamiast energicznie wkraczać pod środek ciężkości, wydawał się jakiś spięty i zablokowany w zadzie.
Oczywiście na początku serce podeszło mi do gardła. Od razu wyobrażamy sobie najgorsze scenariusze. Czy to kolano? Grzbiet? A może „tylko” przejściowy problem? Po wizycie weterynarza i osteopatki sprawa była jasna: to nie jest ostra kontuzja, ale koń zdecydowanie potrzebuje wsparcia aparatu ruchu, aby znów odzyskać elastyczność. Nie jest już przecież młodziakiem, a trening wymaga od niego wysiłku.
Codzienna walka przy żłobie
Eksperci byli zgodni: potrzebne są składniki odżywcze. Glukozamina, MSM, kolagen – cały pakiet. Pełna motywacji kupiłam drogie puszki z białym proszkiem i ostro pachnące płyny. A potem zaczął się dramat, który pewnie wielu z was doskonale zna.
Mój koń to absolutny smakosz – albo mówiąc wprost: wybredny sortowacz. Mieszałam proszek z meszem, chowałam w pokrojonych jabłkach, a nawet próbowałam zakamuflować go bananem. Efekt? Wyjadał wszystko dookoła przygotowanych kawałków. Ostatecznie drogi proszek zostawał na dnie żłobu w postaci kurzu albo koń po prostu zdmuchiwał go prosto we mnie. Można było rwać włosy z głowy! Co z tego, że mamy najlepszy składnik aktywny, skoro nie trafia on do brzucha konia?
Odkrycie: nuvallo move Snacks
Szukając rozwiązania, które nie będzie każdego wieczoru kończyć się wojną nerwów, trafiłam na nuvallo move Snacks. Koncepcja brzmiała niemal zbyt pięknie, aby mogła być prawdziwa: funkcjonalny przysmak na stawy, który zawiera wszystkie ważne składniki odżywcze, ale podaje się go jak nagrodę.
Byłam sceptyczna, ale i ciekawa. To, co od razu do mnie przemówiło, to baza nuvallo move Snacks. Składają się z makuchu lnianego, otrębów ryżowych i siemienia lnianego – są więc absolutnie przyjazne dla żołądka, a przy tym wolne od pszenicy i kukurydzy. Zero pszenicy, zero kukurydzy i bez dodatku cukru. To dla mnie bardzo ważne, ponieważ przy karmieniu zwracam dużą uwagę na unikanie zbędnego balastu.
Dlaczego uwielbiam formę „Snacks”
Kiedy paczka dotarła, przeprowadziłam decydujący test. Zamiast wagi i miarki po prostu wyjęłam z torby 6 nuvallo move Snacks (to dzienna dawka dla mojego konia, który waży ok. 500 kg).
Podałam mu je na płaskiej dłoni – a on po prostu je wciągnął! Żadnego przebierania, żadnego sceptycznego obwąchiwania. Myślał, że dostaje nagrodę, a tymczasem zjadł właśnie pełną porcję takich składników jak glukozamina (1500 mg), kolagen (2550 mg), MSM i kwas hialuronowy.
Dla mnie to ogromna ulga. Nie muszę już niczego mieszać ani liczyć na to, że koń wyczyści żłób. Po prostu podaję nuvallo move Snacks przed jazdą lub po niej, bezpośrednio z ręki. Ponieważ mieliśmy akurat bardziej intensywny okres, przez pierwsze trzy tygodnie podawałam podwójną dawkę, aby uzupełnić zapasy w organizmie, a potem przeszłam na normalną dawkę podtrzymującą – 6 sztuk dziennie.
Efekt: wreszcie powrócił impuls od zadu
Teraz konsekwentnie podaję nuvallo move Snacks od dobrych ośmiu tygodni. Oczywiście takie wsparcie żywieniowe to nie magiczna różdżka, która zadziała z dnia na dzień – mówi się przecież, że trzeba wytrwać co najmniej od 8 do 12 tygodni. Ale muszę przyznać: jestem zachwycona swoimi obserwacjami.
Już po około pięciu tygodniach poczułam, że coś się zmienia. Faza rozprężenia, która wcześniej często była mozolna i podczas której koń usztywniał się w zadzie, uległa wyraźnemu skróceniu. Ogólnie wydaje się bardziej zadowolony i chętniej oferuje współpracę.
Ale co najważniejsze: skracanie wykroku to już przeszłość. Mam wrażenie, że znów wkracza pod środek ciężkości odważniej i bardziej dynamicznie. Wydaje się elastyczniejszy w przejściach i po prostu swobodniejszy w całym aparacie ruchu. Mam poczucie, jakby jego stawy były „lepiej naoliwione”.
Kolejny plus dla wszystkich startujących w zawodach: nuvallo move Snacks są zgodne z ADMR. Oznacza to, że mogę go wspierać w najlepszy możliwy sposób, bez obaw o okresy karencji czy pułapki dopingowe.
Moje podsumowanie
Jeśli wasz koń również ma tendencję do skracania wykroku z tyłu, wydaje się sztywny lub po prostu chcecie zrobić coś profilaktycznie dla jego ścięgien i stawów, mogę wam gorąco polecić nuvallo move Snacks. Oszczędza to czas, nerwy, a przede wszystkim substancja czynna bezpiecznie trafia tam, gdzie powinna: do organizmu konia.
Dla nas sięgnięcie po torebkę nuvallo na stałe wpisało się w stajenną rutynę. On cieszy się na swoje Snacks, a ja cieszę się z konia, który znów porusza się z radością.
Macie podobne doświadczenia? Dajcie znać!
Wasza Anna