OCD (chipy) u młodego konia: wsparcie żywieniowe na pierwszym planie
Jest taki jeden moment, którego obawia się chyba każdy właściciel młodego konia. Lekarz weterynarii stoi przed zdjęciem RTG, marszczy brwi i wskazuje na mały, jasny cień w szparze stawowej. Diagnoza: Osteochondrosis dissecans, w skrócie OCD – lub w żargonie stajennym po prostu „chipy”.
Dokładnie to przydarzyło się w naszym przypadku jakiś czas temu. Młody koń, będący w fazie wzrostu i pełen energii, otrzymał właśnie taką diagnozę. Oczywiście od razu pojawiają się obawy o jego przyszłość jako konia wierzchowego. Czy jego organizm podoła? Czy konieczna będzie operacja? A może można wesprzeć go zachowawczo? Lekarz weterynarii wyjaśnił, że obok odpowiedniego postępowania i dostosowanego ruchu kluczowe znaczenie ma podaż składników odżywczych, wspierająca wzrost i regenerację chrząstki. Stawy potrzebują budulca, aby móc się stabilnie rozwijać.
Codzienna walka przy żłobie
Z pełnym zapałem rozpoczęło się więc testowanie przeróżnych proszków i płynnych suplementów, które były polecane przez innych. Jednak dopiero wtedy zaczął się prawdziwy dramat. Jeśli masz za sobą próby przemycenia gorzkiego proszku sceptycznie nastawionemu młodemu koniowi, który dopiero uczy się kulturalnie jeść paszę treściwą, doskonale wiesz, o czym mowa.
Każdego dnia powtarzał się ten sam scenariusz: preparat na stawy lądował w meszu lub był ukrywany pod startymi marchewkami. Efekt? Koń raz a mocno dmuchał w żłób (przez co połowa drogiego proszku lądowała w powietrzu), po czym starannie wybierał marchewki, ignorując resztę razem z suplementem. Ważny dodatek często po prostu przyklejał się do dna żłobu jako nieapetyczna papka. To było niezwykle frustrujące. Wiadomo przecież, że koń pilnie potrzebuje tych składników odżywczych dla swoich stawów, ale jeśli nie trafiają one do jego organizmu, nawet najlepszy preparat na nic się zda.
Odkrycie: nuvallo move Snacks
W poszukiwaniu rozwiązania, które nie kończyłoby się co wieczór wojną nerwów, udało się trafić na nuvallo move Snacks. Ta koncepcja brzmiała niemal zbyt pięknie, by mogła być prawdziwa: funkcjonalny przysmak na stawy, który wygląda i pachnie jak pyszna nagroda, ale jest po brzegi wypełniony substancjami czynnymi, które początkowo miały być podawane w proszku.
Początkowo pojawiły się pewne wątpliwości, czy w tak niewielkim formacie naprawdę kryje się odpowiednia ilość składników, ale rzut oka na skład szybko je rozwiał. Bazę stanowią makuch lniany, otręby ryżowe i siemię lniane – czyli produkt nie zawiera pszenicy ani kukurydzy. To bardzo ważne, aby nie obciążać wrażliwego żołądka młodego konia.
Dlaczego proszek ostatecznie odchodzi w zapomnienie
Największą zaletą jest po prostu wygoda stosowania. Dzienna porcja wynosi około 6 sztuk nuvallo move Snacks (dla konia o wadze 500 kg). Można je podawać bezpośrednio z ręki – najczęściej przed czyszczeniem lub po nim. Koń je uwielbia! Koniec z wybieraniem, dmuchaniem i rozrabianiem meszu tylko po to, by przemycić suplement.
To, co jednak uspokaja najbardziej, to kompozycja substancji czynnych w dziennej porcji:
- Glukozamina (1500 mg) i kolagen (2550 mg) jako budulec dla chrząstki.
- MSM (2250 mg), czyli siarka organiczna, która jest tak ważna dla ścięgien i więzadeł.
- Kwas hialuronowy (150 mg) wspierający maź stawową.
Szczególnie u młodego konia z chipami lub w fazie intensywnego wzrostu, najważniejsza jest pewność, że te substancje faktycznie trafiają do organizmu. W przypadku nuvallo move Snacks sprawa jest prosta: koń zjadł swoje 6 sztuk, więc przyswoił niezbędne składniki odżywcze. Ponieważ młody koń jest jeszcze nieco lżejszy niż dorosły koń gorącokrwisty, dawka została na początku odpowiednio dostosowana. Jednak w fazach intensywnego wzrostu można podawać pełną porcję, zwłaszcza że zgodnie z zaleceniami producenta, w pierwszych tygodniach przy ostrych problemach można podwoić tę ilość.
Obserwacje po 12 tygodniach
nuvallo move Snacks są podawane konsekwentnie każdego dnia od dobrych trzech miesięcy. Oczywiście nie da się zajrzeć do wnętrza stawu i stwierdzić, że chip zniknął jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki – to byłoby niepoważne. Jednak subiektywne wrażenie jest absolutnie pozytywne.
Można odnieść wrażenie, że ruchy konia stały się znacznie bardziej płynne. Zwłaszcza w fazach wzrostu często wydawał się wcześniej nieco usztywniony lub poruszał się „nierówno”. Od czasu wprowadzenia do diety nuvallo move Snacks, wydaje się bardziej mobilny i wykazuje znacznie więcej radości ze swobodnego ruchu na padoku. Stąpa pewnie i sprawia wrażenie dużo bardziej stabilnego. Również jego sierść wspaniale błyszczy, co z pewnością jest zasługą wysokiej jakości kwasów tłuszczowych zawartych w makuchu lnianym.
To ogromny wzrost jakości życia – dla obu stron. Zniknęły zmartwienia o to, czy suplementy zostaną zjedzone, a koń każdego dnia cieszy się na swoją „nagrodę”, która w rzeczywistości jest dla niego cennym, ukierunkowanym wsparciem dla stawów.
Podsumowanie
Jeśli masz młodego konia – niezależnie od tego, czy zdiagnozowano u niego chipy, czy po prostu chcesz wesprzeć go w fazie wzrostu – nuvallo move Snacks to produkt, który można polecić z pełnym przekonaniem. Całkowicie rozwiązuje problem z akceptacją suplementu i dostarcza dokładnie taką kombinację składników odżywczych, jakiej potrzebują stawy.
Lepiej zapobiegać niż leczyć, a dzięki nuvallo move Snacks konsekwentne dbanie o aparat ruchu konia staje się niezwykle proste. Wypróbuj je – Twój koń na pewno Ci za to (głośno mlaskając) podziękuje!